W opisie znaku B-33 czytamy

Znak B-33, określający dopuszczalną prędkość większą niż 50 km/h, umieszczony na obszarze zabudowanym, dotyczy samochodu osobowego, motocykla i samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t., z wyjątkiem: 1). pojazdu przewożącego materiały niebezpieczne 2). pojazdu z urządzeniem wystającym do przodu więcej niż 1,5 m od siedzenia kierującego 3). pojazdu holującego pojazd silnikowy 4). motocykla, którym przewozi się dziecko w wieku do lat 7 5). samochodu ciężarowego przewożącego osoby poza kabiną kierowcy - o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 t.

https://puu.sh/Gix6a/64c9ae5a62.png

Co zaś w prazypadku rowerów? Kolaraze na długiej prostej spokojnie mogą rozpędzić się nawet do 70-80 km/h (pamiętacie niedawny wypadek na mecie Tour De Pologne, przy prędkości około 80 km/h?), a przy pochyleniu terenu nawet więcej.

No więc, powiedzmy że ktoś jedzie 70+ km/h dobrym rowerem, a ograniczenie jest do 60 km/h. Czy taki rowerzysta musi się do niego stosować, czy może ten znak po prostu zignorować?? Czy może za to dostać mandat, skoro znak jego pojazdu nie dotyczy?